Archiwum kategorii: Ósmy tom

Rozdziały powieści "Harry Potter i Pentakl Wężoustych", będącej kontynuacją siódmego tomu Harry'ego Pottera.

Maj 18

Słów kilka o wydaniu .pdf ósmego tomu

Jak wiadomo, w kwietniu 2012 roku na łamach serwisu NowyPotter.eu ukazało się wydanie .pdf powieści „Harry Potter i Pentakl Wężoustych”, które przygotowywaliśmy od kilku miesięcy wspólnymi siłami. Było dostępne za darmo dla wszystkich. Zapewne wielu z Was zastanawia się, dlaczego tego wydania nie ma już na stronie. Wydanie .pdf z kwietnia 2012 roku zawierało m.in. wstęp, wszystkie rozdziały ósmego tomu, oraz słowniczek terminów, które pojawiły się …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty szósty. Tożsamość wampira

                Kiedy Harry ponownie otworzył oczy, dostrzegł nad sobą wysoki kamienny sufit. W niczym nie przypominał on niknącego w mroku sklepienia Komnaty Tajemnic. W powietrzu nie unosił się także odór wilgoci. Zamiast tego przez pobliskie, podłużne okna do środka sali wpadały pierwsze promienie Słońca. Był wczesny poranek. Harry wciąż czuł się nieco osłabiony i skołowany. Szybko zorientował się jednak, że leży w śnieżnobiałej pościeli, a obok niego …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty piąty. Jacqueline Meadowes

                Harry zastygł z przerażenia. Jego serce zaczęło walić w przyspieszonym tempie, zupełnie jakby oszalało z niepokoju. Właśnie coś sobie uświadomił. – Najlepszy przyjaciel Albusa ma na imię Henry – stwierdził lodowatym tonem. Hermiona bezdźwięcznie rozdziawiła usta. – To dlatego zabili tego Puchona – stwierdziła, wskazując na ciało chłopca leżące nieopodal – Nie znał mowy węży! Nie był tym Henrym, którego szukali! Rose przeraźliwie …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty czwarty. Pentakl Wężoustych

                Harry nie miał zielonego pojęcia, co oznacza dziwne słowo wypowiedziane przez Fokstera. Nie dał jednak tego po sobie poznać. Niewzruszony stał z różdżką wycelowaną prosto w pierś dyrektora. Hermiona, jak można się było spodziewać, doskonale wiedziała kim jest seneszal. – Jesteś członkiem Rady Starszych? – spytała chłodnym tonem – Jednym z pięciu zastępców Wielkiego Mistrza? – na twarzy Fokstera pojawiło się wyraźne …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty trzeci. Seneszal Oksydus

                Harry mając na uwadze trudność Hagrida w utrzymywaniu wszelkich tajemnic, nie chciał przy nim rozmawiać o synu Voldemorta. Nie zwlekając ani chwili dłużej, ruszył więc wraz z Ronem w kierunku zamku. Maszerując co chwilę mijali grupki czarodziejów i czarownic rozmawiających między sobą w obcych językach. Na widok Harry’ego goście zamierali, szepcząc coś między sobą i z podnieceniem wskazywali na niego palcami. – Znaleźliście Edgara Walde? – spytał szeptem …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty drugi. Domysły i wątpliwości

                Harry pośpiesznie pomaszerował na siódme piętro, pozostawiając za sobą zaskoczonego Monaghana. Był tak podekscytowany i spięty, że musiał czym prędzej podzielić się swoimi spostrzeżeniami z osobą, która pomogła mu ruszyć śledztwo do przodu i bez, której nie odkryłby kim są jego wrogowie. Z impetem wpadł do swojego gabinetu. Pospiesznie wskrzesił różdżką ogień w kominku, rzucił do niego szczyptę błyszczącego proszku Fiuu i już po chwili jego głowa tkwiła w wysokich szmaragdowozielonych …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty pierwszy. Tajemnica Czarnego Pana

                Harry nadal kontynuował zażyłą znajomość z Rose. Czuł się w jej towarzystwie bardzo swobodnie. Mógł porozmawiać z nią o wszystkim. Nigdy go nie oceniała, w przeciwieństwie do Rona i Hermiony. W czasie jednej z przerw między lekcjami poznała nawet bliżej jego synów. Harry przez cały ten czas starał się nie myśleć o scenach, które zobaczył we wspomnieniach Laury Meadowes. Próbował skupić się na śledztwie w sprawie śmierci profesora Flitwicka. Miało …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dwudziesty. Nić porozumienia

                Harry przez dłuższą chwilę stał pośrodku gabinetu z posępnym wyrazem twarzy i zaciśniętymi zębami. Nienawiść zalała jego serce niczym trucizna. Nienawiść tak potężna, że wszelkie inne uczucia i emocje przy niej blakły. Pomimo szczerego zdumienia Ministra, nie silił się na jakiekolwiek szersze wyjaśnienia. Wciąż w milczeniu wpatrywał się w okno. Niczego za szybą nie widział. Po prostu utkwił wzrok w martwym punkcie. Ponure myśli, które kłębiły się teraz …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział dziewiętnasty. Wspomnienia L.M.

                Wraz z nastaniem końca semestru pogoda znacznie się poprawiła. Słońce coraz częściej wyglądało zza chmur, rozgrzewając wrzosowiska rozciągające się wokół Nory. Przez kilka dni z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu. Ciepłe powietrze codziennie omiatało wzgórze na którym usadowiony był dom rodzinny Weasley’ów.                 Harry nie mógł oprzeć się pokusie. Wraz z Ronem, Billem i gromadą dzieci wykorzystał świetną pogodę i rozegrał …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział osiemnasty. Prawdziwe oblicze Meropy

                Harry początkowo ucieszył się w duchu, że miał rację co do Meropy. Niemal natychmiast zaczął się jednak zastanawiać, czy to aby nie jest zbyt oczywiste. Przypomniał sobie, z jaką łatwością odkrył, z kim Meropa spotyka się w Świńskim Łbie. Czy to możliwe, aby ktoś dający się tak łatwo wyśledzić, przez wiele miesięcy maskował swoją wampirzą naturę? – Skąd pewność, że Bloomenbach jest wampirem? – spytał bez przekonania. …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział siedemnasty. Nowy sprzymierzeniec

                Harry przez cały tydzień walczył z wyrzutami sumienia, które mimowolnie dawały o sobie znać. Uciążliwy głos w jego głowie wciąż przypominał mu o przykrym zajściu w sali bocznej. Choć nie był bezpośrednio odpowiedzialny za wyjazd Lisy, nie mógł pozbyć się poczucia winy. Kilkakrotnie słał do niej sowy, jednak wszystkie pozostały bez odpowiedzi. Przez cały ten czas towarzyszył mu podły nastrój, który pogłębiał się za każdym razem, gdy na korytarzu …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział szesnasty. Ujawniony sekret

                Harry obudził się niespodziewanie. Był bardzo skołowany. Przez krótką chwilę zastanawiał się, czy wydarzenia minionej nocy nie były tylko koszmarnym snem. Kiedy jednak poczuł przenikliwy ból w prawym przedramieniu, umieszczonym teraz na temblaku, jego wątpliwości szybko się rozwiały. Choć minęło kilka godzin od kiedy pani Pomfrey podała mu Szkiele-Wzro, kości nie zdołały się jeszcze do końca odbudować. Ból jaki towarzyszył procesowi zdrowienia musiał …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział piętnasty. Tajemnica Lisy

– Idziemy za nią – szepnął do Hermiony, która natychmiast mu przytaknęła. Kiedy Lisa zniknęła za drzwiami, odczekali chwilę i ostrożnym krokiem ruszyli za nią. Harry’emu serce waliło jak młotem. Od dawna zastanawiał się jaką tajemnicę kryje przed nim urocza nauczycielka transmutacji. Zdawał sobie sprawę, że być może to jedyna okazja, aby się tego dowiedzieć. W końcu ani Lisa, ani Hagrid nie byli skorzy do rozmów na ten temat. …

Kontynuuj czytanie »

Mar 31

Rozdział czternasty. Bractwo Czarnej Gwiazdy

                Przez kilka kolejnych dni Harry chodził jak struty. Zmarnował świetną okazję, by zdemaskować Meropę Bloomenbach, a co gorsza zranił uczucia Lisy. Od incydentu w herbaciarni przyjaciółka unikała go jak sklątki tylnowybuchowej. Kiedy sytuacja zmuszała ją do przebywania z Harrym w jednej komnacie (na przykład podczas wspólnych kolacji w Wielkiej Sali), demonstracyjnie go ignorowała. Aby zbytnio się nie zadręczać i nie myśleć o wyrzutach sumienia, Harry długie godziny …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «

Przejdź do paska narzędzi